
Dnia 11 grudnia 2008 roku warszawska policja bo brawurowej akcji zatrzymała groźnego przestępce, lokalnego mafioso, postrach okolicznych dzieci
Arkadiusza A. Zatrzymany tłumaczył się, że jedynie wracał z zajęć, ale żaden z dzielnych funkjonariuszy nie dał się nabrać widząc co trzyma w ręku.